Ostatnimi czasy z kolegą yoy'kiem postanowiliśmy wykombinować styrociachajkę. Jednak trzeba ją będzie czymś napędzić, więc trochę posiedziałem i postanowiłem pokombinować ze sterownikami.
Głównym problemem jest póki co słaba dostępność procków, a jako że układy logiczne nie są mi obce, stwierdziłem iż pójdę w innym kierunku. Założenia sterownika:
- tani (max 20zł / oś)
- prosty w budowie
- bez procesora
- z pracą półkrokową
No i powstał nowy sterowniczek. Oparty na dwóch ttl'ach i paru dodatkowych elementach. Jego działanie najlepiej opisać jako dwukierunkowy licznik pierścieniowy.
Oparty jest o rewersyjny licznik BCD (45176) oraz demultiplekser (74HCT238). Prototyp jest już przetestowany logicznie na LEDach, wkrótce testy na silnikach.
jak wszystko przebiegnie pomyślnie umieszczę plik płytki w postaci brd dla eagle.
Peace!


A nie lepiej na nieśmiertelnym NE555 i jakimś rejestrze przesuwnym?Albo w ogóle, 1 attiny13a załatwia sprawę sterowania, tylko trzeba wyłączyć reset na fusebitach.
OdpowiedzUsuń na zawszePo pierwsze, to jest układ sterowany zewnętrznie, czyli krok/kierunek. Dzięki temu jest kompatybilny z programami CNC typu Mach3, Emc2 i temu podobne. Twoja koncepcja jest do innych zastosowań. Poza tym nie czytałeś założeń: ŻADNYCH PROCESORÓW :)
OdpowiedzUsuń na zawszesłusznie, ominąłem ten fakt z uc:P
OdpowiedzUsuń na zawszeWidziałem jeszcze gdzieś podobny sterownik na ttl, ale teraz to nie wiem gdzie;P
Jaki maksymalny prąd można podać na silniki przez ten sterowniczek, zakładając dobre chłodzenie.
OdpowiedzUsuń na zawszeProsze o kontakt jestem chętny do zakupu :)
OdpowiedzUsuń na zawszegg: 24620401
@Anonimowy - przy dobrym chłodzeniu myślę że 2A na fazę przyjmie bez problemu.
OdpowiedzUsuń na zawsze@Dawid - napisałem Ci na gg :)