wtorek, 4 maja 2010

Przyszła paka. HURRA :)



No i doczekałem się. Wreszcie zakichana chmura pyłu wulkanicznego polazła se w cholere i moja paczucha dotarła do mnie dziś. Poniżej graty. Co najciekawsze butelka kleju do gwintów jest tak wielka, że chyba zostanę dystrybutorem thread lockera na Poznań :)


3 komentarze:

  1. Faktycznie z taką flaszką zrobisz dilerkę na cały region. I na cholerę ci tyle pakietów? Co ty chcesz ulotnić, prawdziwego MI-8 ? ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. hyy... nad dilerką pomyślę :) a co do takiej ilości pakietów to zastanawiam się nad domówieniem, bo te przy dobrych wiatrach to niecała godzina latania 45o'tką :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. "Niecała godzina latania"... Zamów sobie jeszcze leżak z poduszeczką do zestawu ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze